Sonea jest przerażona, kiedy jej syn, który właśnie ukończył studia, postanawia dołączyć do grupy Ambasadorów Gildii, wybierających się do Sachaki. Kiedy nadchodzi wiadomość, że zaginął, Sonea chce koniecznie ruszyć na poszukiwania, ale nie może opuścić miasta, nie łamiąc prawa zabraniającego czarnym magom opuszczania Imardinu. Kiedy pojawia się u niej Cery, prosząc o pomoc, ponieważ większość jego rodziny została zamordowana, Sonea dowiaduje się, że w półświatku od lat toczy się śmiertelna wojna między Złodziejami. Podejrzane przypadki śmierci sprawiają, że Gildia zaczyna się martwić, czy przypadkiem nie ma do czynienia z dzikimi magami. Kontynuacja Trylogii Czarnego Maga nie powiem zapowiada się bardzo ciekawie. Jak historia Sonei wciągnęła mnie po całości tak myślę i z tą trylogią będzie. Ale więcej będę mogła powiedzieć jak przeczytam dwa pozostałe tomy. Pozdrawiam!
Miałam nadzieję, że "Głos bogów" uratuje całą trylogię, niestety zawiódł
moje oczekiwania. Jak wszystko co pisze pani Canavan czyta się szybko
ale nie porywa. Zbyt dużo oczywistości, nie zostawia miejsca na domysły . Stworzyła kolejny ciekawy świat, jednak wydaje mi się,
ze nie wykorzystała w pełni jego potencjału. Jako całość dużo gorsze od Trylogii Czarnego Maga, która choć była
naiwna, miała coś w sobie co wciągało i po skończeniu ostatniego tomu
było żal rozstać się z bohaterami których się polubiło
a Auraia irytuje.
opis:
Auraya, jako
opiekunka Siyee, musi sprawdzić, kim jest obcy przybysz, który pojawił
się w ich krainie. Spotyka tajemniczą kobietę, która twierdzi, że jest
przyjaciółką Mirara, i składa kapłance pewną propozycję. Auraya nie
potrafi odmówić, jednak musi to ukrywać albo narazić się na gniew bogów.
Na południu Mirar cieszy się szacunkiem i akceptacją, odzyskując dawną
pozycję wśród swego ludu, jednak ta wolność ma swoją cenę. Tymczasem
Emerahl może wreszcie przyłączyć się do Myślicieli w poszukiwaniach
Zwoju Bogów, prawda jednak może przybrać inną formę, niż tego
oczekiwała. Pentadrianie, rozczarowani przegraną z cyrklianami, knują i
układają plany pokonania wrogów sposobami innymi niż bezpośrednia walka.
Kiedy umiera nadzieja na pokój, a wojna między zwaśnioinymi ludami
wydaje się nieunikniona, Auraya wbrew swej woli zostaje wciągnięta w
konflikt. Rozwiązanie może jednak kryć się wśrod Dzikich, którzy
wyruszają na poszukiwanie pogrzebanych dawno temu sekretów. Sekretów,
które mogą zmienić świat.
No no no kolejna baaaardzo ciekawa seria nam się szykuje! Od
dłuższego czasu zabierałam się za "Miecz Prawdy" ale te 11 tomów trochę
odstrasza, ale dostałam "Regułę dziewiątek" i jestem zachwycona
Goodkind'em!
Poznajemy Alexa któremu w jego 27 urodziny dotychczasowe życie
wywraca się po góry nogami po tym jak się dowiaduje że jest częścią
czegoś wielkiego - proroctwa które mówi o tym że to on wybawi nieznany
świat od zagłady. Czyta się to błyskawicznie, fabuła bardzo dynamiczna,
strzelaniny, bijatyki, pościgi i magia. Polecam bo naprawdę warto
przeczytać!! A ja zbieram fundusze na "Miecz Prawdy";)
Opis ze strony wydawcy:
W swoje dwudzieste siódme urodziny skromny artysta Alex Rahl
niespodziewanie zostaje właścicielem odludnych terenów i ratuje przed
pędzącą ciężarówką piękną kobietę pochodzącą z bardzo niezwykłego
miejsca... Dowiaduje się też, że musi wypełnić proroctwo, by ocalić
nieznany świat, w którym magia jest niezbędnym składnikiem życia.
Odkrywając kolejne elementy tajemniczej, niewiarygodnej układanki, Alex
musi stawić czoło prawdzie o sobie, a także stanąć do walki z okrutnym,
bezwzględnym przeciwnikiem.
Zaskakujące zwroty akcji, pościgi,
zamachy, pojedynki i pulsująca w tle magia - wszystko to sprawia, że od
lektury najnowszej powieści Goodkinda nie sposób się oderwać.
seria/cykl wydawniczy: Obca Krew tom 2, Trylogia Demonów
wydawnictwo:Fabryka Słów
data wydania: luty 2009
liczba stron:320
Jak to powroty do domu przydają się żeby w końcu jakąś książkę przeczytać:)
Podtrzymuję wszystko co napisałam na temat pierwszej części, ba druga jest jeszcze lepsza! Nie będę pisała o niej dużo trzeba ją przeczytać koniecznie, najlepiej zaraz po pierwszej części bo ta kończy się w takim momencie że aż szlag trafia i trzeba sięgnąć po część drugą:)
Opis wydawcy:
Czy znękana ludzkość znajdzie w sobie dość siły, by stanąć naprzeciw otchłańców z uniesioną głową?
Przecież od wieków potrafi się tylko chować za murami ochronnych runów…
Jedynie w odległej Krasji ludzie wypowiedzieli demonom otwartą wojnę. Co noc stają z nimi twarzą w twarz na ubitej ziemi – w naszpikowanym pułapkami Labiryncie. W obronie honoru przodków. Nie szczędząc ofiar i krwi.
Arlen, Leesha i Rojer są już dojrzałymi, doświadczonymi przez życie ludźmi. Odkrywają w sobie umiejętności i moce, które pozwolą im myśleć o próbie zmierzenia się z unicestwiającym świat złem. W krucjacie przeciwko potworom budzącym się do życia każdej nocy połączył ich nieubłagany los.To ostatni dzwonek dla ludzkości, ginącej w szponach opętanych żądzą mordu bestii.
seria/cykl wydawniczy: Obca Krew, Trylogia Demonów tom 1
wydawnictwo:Fabryka Słów
data wydania: grudzień 2008
liczba stron:504
W końcu po wjechaniu mi na ambicję przez osobę od której dostałam książkę przysiadłam do niej... i muszę powiedzieć że wszystkie zachwyty jakie o niej słyszałam dopadły i mnie. Trylogia Demonów to miła odmiana po zalaniu ranku książkami o wampirach, aniołach czy magach a jak się to czyta! Lekkość i przyjemność pokonywania kolejnych stron - ojjjjj dawno takiej nie miałam. W dodatku ciekawa historia opatrzona sympatyczną trójką głównych bohaterów, genialne rysunki i muszę przyznać że jest to jedna z lepszych pozycji SF jaką czytałam.
Opis (lubimyczytac.pl): Zaszczuta i zdziesiątkowana ludzkość przeklina noc. Z każdym zmierzchem, w oparach mgły, nadchodzą opętane żądzą mordu bestie. Przerażeni ludzie chronią się za magicznymi runami. Usiłują wymodlić dla siebie i najbliższych kolejny dzień życia. Rzeź ustaje bladym świtem, gdy światło zapędza demony z powrotem w Otchłań. Rosną odległości między pustoszejącymi osadami. Wydaje się, że nikt ani nic nie zdoła powstrzymać otchłańców, kładąc tym samym kres zagładzie. W tym dogorywającym świecie dorasta troje młodych ludzi. Bohaterski Arlen, przekonany, że większym od nocnego zła przekleństwem jest strach przepełniający ludzkie serca. Leesha – jej życie zrujnowało jedno proste kłamstwo – nowicjuszka u starej zielarki, bardziej chyba przerażającej od krwiożerczych potworów. I Rojer, którego los na zawsze odmienił wędrowny minstrel, wygrywając mu na skrzypkach skoczną melodię. Tych troje ma coś wspólnego – są uparci i przeczuwają, że prawda o świecie nie kończy się na tym, co im powiedziano. Czy odważą się jej poszukać, opuszczając chroniony runami azyl?
Mam bardzo mieszane uczucia co do tej książki, i raczej skłaniam się do tego żeby stwierdzić że mi się nie podobała. Straaaasznie mi się dłużyła, w ogóle mnie nie wciągła. Chyba trzeba mi było zacząć przygodę z pani Canavan od Ery Pięciorga bo po Trylogii Czarnego Maga mam wysoko postawioną poprzeczkę a tu takie rozczarowanie. Ale nic został mi jeszcze jeden tom więc zobaczymy....
Opis(lubimyczytac.pl):
Choć była architektem zwycięstwa Białych, pierwsze spotkanie z wojną wypełniło sny Aurayi koszmarami. Spaceruje w nich po polach krwi, a polegli wstają, by rzucić jej w twarz oskarżenie: Ty nas zabiłaś. Ty. Wydaje się, że Auraya nie zazna spokoju, dopóki te koszmary nie odejdą, ale jedyny człowiek, któremu ufa i którego mogłaby prosić o pomoc, zniknął.
Tkacz Snów Leiard, wciąż usiłując jakoś uporządkować coraz wyraźniejsze wspomnienia dawno zmarłego Mirara, ucieka w góry w towarzystwie Emerahl, być może ostatniej z Dzikich. Choć sama nie jest Tkaczem Snów, Emerahl dysponuje wielką mocą i pomaga Leiardowi w zrozumieniu tej niezwykłej plątaniny pamięci. To, co odkryją, zmieni jego życie na zawsze. A daleko na południu Pentadrianie liżą rany i próbują wybrać nowego przywódcę. Wydaje się, że pokój musi jeszcze zaczekać.
wydawnictwo: Galeria Książki data wydania: kwiecień 2009
liczba stron: 682
Typowy schemat Canavan jednak przeniesiony w zupełnie inny świat magów, kapłanów, bogów, czarownic. Książka wciąga - podobnie jak Trylogia Czarnego Maga. Jednak zachwyt jaki wywarła na mnie Trylogia Czarnego Maga prysł, akcja miejscami się wlecze i te straszne opisy które czasami wybijały mnie z rytmu ale koniec książki jest rekompensatą. Napisana przystępnym językiem, z interesującymi bohaterami i ich ciekawymi przygodami. Mam drugą część trylogii ale chyba będę musiała zrobić sobie jedno- lub dwuksiążkową przerwę, mam nadzieję że "Ostatnia Z Dzikich" okaże się ciekawsza.
Opis(lubimyczytac.pl):
Kiedy Auraya została wybrana na kapłankę, nie wierzyła, że po zaledwie dziesięciu latach stanie się jedną z Białych, najpotężniejszych sług bogów. Niestety, miała niewiele czasu, by przyzwyczaić się do niezwykłej mocy, jaką bogowie jej ofiarowali. Krainę nękają nieznani czarownicy z południa odziani w czarne szaty, a do Białych docierają pogłoski o gromadzącej się armii. Auraya i pozostali Wybrani pracują niestrudzenie, by przypieczętować przymierza i zjednoczyć pod swoim sztandarem cały północny kontynent. Czas jednak ucieka. Wojna przybywa do krain Białych i jeśli Auraya nie nauczy się wykorzystywać swoich nowych umiejętności, nawet łaska bogów może nie wystarczyć, by uratować sprzymierzone krainy.
Nie będę się zbytnio rozpisywać. Jest to z decydowanie najlepsza część trylogii. Rozwiązuje się wiele wątków. Sonea z "zahukanej" slamsiary staje się pełnowatrościowym magiem przed którym stoi nie lada wyzwanie stawienia czoła czarnej magii i wizji wojny. Czy stawi czoła powierzonym zadaniom? Jak chcecie wiedzieć przeczytajcie.
Trylogia Czarnego Maga jako całość, hmmm... Mówią o niej: że dziecinna, że niedorobiona, przydługa, naiwna, etc... Ja uważam ją za dobrą trylogię, czas spędzony przy tych 1888 stronach nie był stracony. Kawał dobrej fantastyki, godnej polecenia, napisanej językiem prostym lecz nie prostackim, bardzo lekko się to czyta. Jakieś 70% akcji rozgrywa się właśnie w "Wielkim Mistrzu" więc warto pzrebrnąc przez troszkę opisowe dwa pierwsze tomy żeby poznać historię zawartą w III tomie.
Trzeba jeszcze dodać że w 2009 ukazała się "Uczennica Maga" która jest prequelem Trylogii, ponadto Trylogia Zdrajcy jest kontynuacją Czarnego Maga.Na razie w dwóch tomach ale trzeci jest już w zapowiedzi więc czekam do 2012 żeby przeczytać je jeden po drugim a nie czekać rok na kolejny tom:)
Opis (lc.pl):
Sonea wiele nauczyła się w Gildii Magów. W ciągu ostatniego roku Regin dał jej spokój, a pozostali nowicjusze zaczęli traktować ją z niechętnym szacunkiem. Dziewczyna nie może jednak zapomnieć tego, co widziała w podziemnej komnacie Wielkiego Mistrza Akkarina, ani też ostrzeżenia, że odwieczny wróg Kyralii obserwuje czujnie Gildię.
W miarę jak Akkarin ujawnia coraz więcej swojej wiedzy, Sonea przestaje być pewna, komu ufać ani czego bać się najbardziej. Czy prawda może być aż tak przerażająca, jak przedstawia ją Wielki Mistrz? A może jest to podstęp, mający skłonić ją do uczestnictwa w jego mrocznych praktykach?
Czasu mi brak oj brak. Prace dostałam i nockami zaczęłam co całkowicie wybiło mnie z rytmu i sił na czytanie już zabrakło, ale w weekend nadrobiłam:)
autor: Trudi Canavan
tytuł oryginału: Black Magician Trilogy: The Novice
seria/cykl wydawniczy: Trylogia Czarnego Maga tom 2
wydawnictwo: Galeria Książki
data wydania: kwiecień 2008
liczba stron: 650
Tom zdecydowanie bardziej rozbudowany niż część pierwsza, wyróżnia się kilkoma wątkami.
Po pierwsze Sonea. Dostaje się na Uniwersytet ale z racji na swoje pochodzenie nie spotyka się z akceptacją wśród innych nowicjuszy zwłaszcza ze strony Regina który na każdym kroku stara się uprzykrzyć jej życie. Dochodzi do sytuacji w której musi opuścić mieszkanie swojego mentora i przenieść się do domu nowicjuszy ale i tak dzielnie sobie radzi ze wszystkimi przeciwieństwami.
Po drugie wątek Danylla który zostaje wysłany w daleką podróż aby rozwikłać pewną zagadkę. Zagadkę mroczną, niebezpieczną, od której zależy dalszy los Gildii, a w którą zamieszany jest Wielki Mistrz.
Powieść zawiera w sobie znacznie więcej akcji niż część pierwsza, poprzez wielowątkowość ciekawsza. Podobnie jak w części pierwszej dużo magii także tej czarnej, tajemnic, czarów, bajkowości. Przyjemnie się ją czyta, wciąga.
Opis (lubimyczytac.pl):
Imardin to miasto ponurych intryg i niebezpiecznej polityki, gdzie władzę sprawują ci, którzy obdarzeni są magią. W ten ustalony porządek wtargnęła bezdomna dziewczyna o niezwykłym talencie magicznym. Odkąd przygarnęła ją Gildia Magów, jej życie zmieniło się nieodwracalnie na lepsze czy gorsze? Sonea wiedziała, że nauka w Gildii Magów nie będzie łatwa, ale nie przewidziała niechęci, jakiej dozna ze strony innych nowicjuszy. Jej szkolnymi kolegami są synowie i córki najpotężniejszych rodów w królestwie, którzy zrobią wszystko, żeby poniosła klęskę nie licząc się z kosztami. Niemniej przyjęcie opieki Wielkiego Mistrza Gildii może dla Sonei oznaczać jeszcze marniejszy los. Albowiem Wielki Mistrz Akkarin skrywa sekret znacznie czarniejszy niż jego szaty. Nowicjuszka to drugi tom znakomitej nowej trylogii fantasy, skrzącej się od magii, akcji i przygód, będącej dziełem jednej z najciekawszych nowych autorek fantastyki
tytuł oryginału: The Black Magician Trilogy: The Magicians' Guild
seria/cykl wydawniczy: Trylogia Czarnego Maga tom 1
wydawnictwo: Galeria Książki
data wydania: październik 2007
liczba stron: 520
Książka przenosi nas w świat tajemnic, magii, czarów, alchemii, uzdrawiania, wojowników. Przez książkę przemyka się łatwo, napisana prostym językiem, nie miałam pojęcia kiedy przebrnęłam przez te 500 stron. Bajka, która odrywa od szarej rzeczywistości, lekka, łatwa i przyjemna.
Polecam wszystkim, którzy potrzebują odpoczynku od literatury ambitnej i z przekazem. Ot taka sobie bajeczka:)
Chwytam się od razu za drugą część;)
Opis (lubimyczytac.pl):
Co roku magowie z Imardinu gromadzą się, by oczyścić ulice z włóczęgów, uliczników i żebraków. Mistrzowie magicznych dyscyplin są przekonani, że nikt nie zdoła im się przeciwstawić, ich tarcza ochronna nie jest jednak tak nieprzenikniona jak im się wydaje. Kiedy bowiem tłum bezdomnych opuszcza miasto, młoda dziewczyna, wściekła na traktowanie jej rodziny i przyjaciół, ciska w tarczę kamieniem - wkładając w cios całą swoją złość. Ku zaskoczeniu wszystkich świadków kamień przenika przez barierę i ogłusza jednego z magów. Coś takiego jest nie do pomyślenia. Oto spełnił się najgorszy sen Gildii: w mieście przebywa nieszkolona magiczka. Trzeba ją znaleźć - i to szybko, zanim jej moc wyrwie się spod kontroli, niszcząc zarówno ją, jak i miasto.
Po Zmierzchowej sadze czas na następne książki S. Mayer. Ziemia, czasy współczesne. Kontrolę nad światem przejmują obce istoty zwane duszami, które, po przejęciu ludzkich ciał, wiodą w nich normalne życie. Chociaż dusze są łagodne i dobre, ich "żywiciele" nierzadko stawiają opór. Jedna z ostatnich wolnych istot ludzkich, przez dusze zwanych rebeliantami, dwudziestoletnia Melanie Stryder, zostaje schwytana; w jej ciało wprowadza się dusza o imieniu Wagabunda, której zadaniem jest wydobyć z pamięci Mel szczegóły dotyczące miejsca ukrycia innych wolnych ludzi. Wagabunda była już na siedmiu planetach i dlatego nadano jej takie imię.